King inaczej, bardziej realistycznie

O kondycji społecznej od mistrza grozy

Stephen King przyzwyczaił czytelników, że corocznie serwowane powieści będą podszyte horrorem, grozą oraz szeroko pojętymi elementami nadprzyrodzonymi. Od kilku lat odchodzi sukcesywnie, przynajmniej teoretycznie, od tych założeń. Umościł się w gatunku kryminalnym, który wychodzi mu coraz lepiej. Tania Książka – Billy Summers jest powieścią, w której rozprawimy się z prawdziwymi potworami. takimi, które żyją w zakamarkach ludzkiej duszy i niekoniecznie są karmione złem, które mieszka w nas samych.

Przejście w świat Kinga jest dla fanów jego pisarstwa zawsze podobną przygodą. Mamy małe miasteczko, z dziwną i nie do końca współgrającą społecznością, które pełne jest zależności, powiązań i brudnych tajemnic z przeszłości. Wszyscy wszystko wiedzą, ale nikt nie odważy się o tym mówić. Będziemy mieć okazję poznać grupę nastolatków, który męczą innych, tego dziwnego pana, który zawsze mówi niedokończone zdania oraz poznamy opowieści o alkoholiku, który zniszczył swoją rodzinę. Mamy kilka nawiązań do Lśnienia i Outsidera, więc czujemy się bezpiecznie, nawet poza granicami Castle Rock, którego nie odwiedzamy w tej odsłonie.

Dziwny rodzaj walki ze złem

Tytułowy Billy po zakończeniu swojej kariery w wojsku zaczął zajmować się zabijaniem na zlecenie. Nie wybiera byle kogo, ale kasuje ludzi, których uważa za oddychające śmieci. Na celowniku najczęściej ma pedofili, gwałcicieli oraz wymuszaczy. Ostatnie zlecenie, które przyjmuje, wymaga od niego przeprowadzenia się do nowego miejsca i wielu dni oczekiwań. Jego plan zaczyna ewoluować, a scenariusze jego rozegrania będą się sukcesywnie zmieniać. Czas ani razu nie zagra na jego korzyść. Pod wpływem wielogodzinnych przemyśleń oraz wspomnień z przeszłości doprowadzi do błędu, który nie powinien zdarzać się osobom z takim stażem. Właśnie wtedy Billy zrozumie, że zadanie, które wykonuje, może okazać się ostatnią rzeczą, jaką zrobi w życiu. Mimo wszystko chce je dokończyć.