krzywda

Kryminalny thriller mistrza grozy

Sprawiedliwość w innym wydaniu

Billy Summers” to najnowszy kryminał z elementami thrillera od Stephena Kinga. Poruszany w nim problem daleki jest od grozy i fantastyki, z których autor słynie na całym świecie. Nadal obsadza swoich bohaterów w klasycznych rolach (tym razem początkującego pisarza), ale sytuacje, które budzić mogą w czytelniku przerażenie i dyskomfort czerpie wyłącznie ze świata realnego. Prawdopodobnie dlatego jego powieści są jeszcze bardziej wciągające niż wcześniej.

Po raz kolejny lądujemy w małym miasteczku, podobnym do ulubionego Castle Rock, z tą różnicą, że nie mamy do czynienia ze zjawiskami nadprzyrodzonymi. Jest szablonowy ksiądz, który przeraża swoim ortodoksyjnym podejściem, tajemnice małej społeczności z przeszłości oraz grupa nastolatków, która marzy o wyrwaniu się z tego miejsca. Pisarzem, cierpiącym na brak weny, będzie (trochę przez przypadek) główny bohater, który opisze wszystko wyłącznie ze swojej perspektywy.

Ostatnia robota przed emeryturą


Billy, przez wiele lat zawodowy snajper, obecnie para się morderstwami na zlecenie. Wybiera ofiary sam, zwłaszcza tych, których uznaje za zakały społeczne. Jego ostatnie zlecenie wymaga nie tylko przeprowadzki, ale też wielu dni oczekiwań. Właśnie wtedy, z nadmiaru wolnego czasu, Summers zaczyna pisać swoje wspomnienia, które składają się na przerażający i silnie traumatyczny obraz jego życia. Nie tylko ze względu na wspomnienia z Iraku. Te z dzieciństwa okażą się kłaść dłuższym cieniem na jego psychice.

Bezbłędność zaczyna go wraz z wiekiem opuszczać. Kiedy już nadarzy się okazja do wymierzenia w stronę celu, popełni taktyczny błąd, który będzie go kosztował więcej niż powodzenie tej operacji. Doskonale wie, że nie może się wycofać, a kilka zdarzeń pobocznych sprawi, że za wszelką cenę nie będzie chciał tego zrobić. Rozpocznie się wyścig z czasem, własnymi wspomnieniami i przede wszystkim nieodpartą chęcią zniszczenia zła, które drzemie w przeciwniku.

 

King inaczej, bardziej realistycznie

O kondycji społecznej od mistrza grozy

Stephen King przyzwyczaił czytelników, że corocznie serwowane powieści będą podszyte horrorem, grozą oraz szeroko pojętymi elementami nadprzyrodzonymi. Od kilku lat odchodzi sukcesywnie, przynajmniej teoretycznie, od tych założeń. Umościł się w gatunku kryminalnym, który wychodzi mu coraz lepiej. Tania Książka – Billy Summers jest powieścią, w której rozprawimy się z prawdziwymi potworami. takimi, które żyją w zakamarkach ludzkiej duszy i niekoniecznie są karmione złem, które mieszka w nas samych.

Przejście w świat Kinga jest dla fanów jego pisarstwa zawsze podobną przygodą. Mamy małe miasteczko, z dziwną i nie do końca współgrającą społecznością, które pełne jest zależności, powiązań i brudnych tajemnic z przeszłości. Wszyscy wszystko wiedzą, ale nikt nie odważy się o tym mówić. Będziemy mieć okazję poznać grupę nastolatków, który męczą innych, tego dziwnego pana, który zawsze mówi niedokończone zdania oraz poznamy opowieści o alkoholiku, który zniszczył swoją rodzinę. Mamy kilka nawiązań do Lśnienia i Outsidera, więc czujemy się bezpiecznie, nawet poza granicami Castle Rock, którego nie odwiedzamy w tej odsłonie.

Dziwny rodzaj walki ze złem

Tytułowy Billy po zakończeniu swojej kariery w wojsku zaczął zajmować się zabijaniem na zlecenie. Nie wybiera byle kogo, ale kasuje ludzi, których uważa za oddychające śmieci. Na celowniku najczęściej ma pedofili, gwałcicieli oraz wymuszaczy. Ostatnie zlecenie, które przyjmuje, wymaga od niego przeprowadzenia się do nowego miejsca i wielu dni oczekiwań. Jego plan zaczyna ewoluować, a scenariusze jego rozegrania będą się sukcesywnie zmieniać. Czas ani razu nie zagra na jego korzyść. Pod wpływem wielogodzinnych przemyśleń oraz wspomnień z przeszłości doprowadzi do błędu, który nie powinien zdarzać się osobom z takim stażem. Właśnie wtedy Billy zrozumie, że zadanie, które wykonuje, może okazać się ostatnią rzeczą, jaką zrobi w życiu. Mimo wszystko chce je dokończyć.